Nalewka z dzikiej róży

Owoce dzikiej róży to jedno z największych źródeł witaminy C. Owoce te posiadają 10 razy więcej tej witaminy niż czarna porzeczka. Wystarczą tylko trzy owoce by zaspokoić dzienną dawkę tego ważnego dla naszego organizmu związku. Nalewka z dzikiej róży wybitnie wzmacnia organizm. Jeśli więc kompletujemy apteczkę składającą się z nalewek nie można zapomnieć o dzikiej róży.


Nalewka ta jest dość kłopotliwa ponieważ dość opornie się klaruje, jednak warto zadać sobie trud ponieważ oprócz wspomnianych już właściwości zdrowotnych smakuje wyśmienicie, ma kwiatowo-miodowy aromat i głęboki różowo-herbaciany kolor.

  • 1 kg owoców dzikiej róży w całości
  • 1 litr alkoholu 50%
  • półtora szklanki miodu wielokwiatowego
  • sok z połowy cytryny

Najlepsze na nalewkę są owoce dzikiej róży zebrane po pierwszych mrozach. Można pomóc naturze wkładając owoce na dzień do zamrażalnika. Z owoców należy pozbyć się końcówek. Niektórzy radzą aby usuwać również pestki ze środka. Jest to jednak żmudna praca i w zasadzie niepotrzebna.

Poprzekuwane owoce dzikiej róży zalać alkoholem, szczelnie zamknąć i odstawić w ciemne miejsce na miesiąc. Po tym czasie zlać nalew a owce zalać szklanką przegotowanej wody i zostawić na tydzień. Po tygodniu zlać płyn a owoce delikatnie wycisnąć. W uzyskanym płynie rozpuścić miód, dodać sok z cytryny i połączyć z nalewem. Odstawić do sklarowania na 6 miesięcy. W przypadku wytrącenia się osadu przefiltrować.